Justyna Koziej: 5 lat minęło jak jeden dzień...
Justyna Koziej: 5 lat minęło jak jeden dzień...

Pamiętam ten dzień, gdy Lidka zaprosiła mnie do konkursu. Przeczytałam wiadomość mailową niedługo po tym, jak odczytałam wróżbę z ciasteczka, w którym znajdował się napis ‘moje życie niebawem się zmieni’…i tak właśnie się stało.

Pięć lat minęło, które wydaje się tak dalekie, a jednak tak szybko minęło. Każda edycja Love Cosmetics Awards była inna, niepowtarzalna i zaskakująca. Tegoroczna edycja konkursu była wyjątkowa pod względem ilości jakościowych kosmetyków podążających za trendami i dbającymi o każdy detal w swoich zgłoszeniach.

Świadomy konsumpcjonizm doprowadził do wzrostu popytu na zrównoważone i przyjazne dla środowiska produkty kosmetyczne. Marki koncentrują się na opakowaniach nadających się do recyklingu, jak i formułach bazujących na etycznie pozyskiwanych składnikach. Już od kilku lat widoczny jest trend less/zero waste, który poszerza się nie tylko na opakowania, ale w obecnej formie skupia się także na składnikach – na stosowaniu świadomie dobranych jakościowych składników, które znajdują się w danej recepturze nie bez przyczyny.

Minimalizm skóry to filozofia pielęgnacji skóry i trend w stylu życia, który kładzie nacisk na uproszczenie rutyny pielęgnacji skóry i stosowanie minimalnej ilości produktów w celu uzyskania zdrowej i promiennej skóry. Koncentruje się na stosowaniu mniejszej liczby produktów z wysokiej jakości składnikami i przyjęciu bardziej holistycznego podejścia do pielęgnacji skóry.

Koncepcja minimalizmu skóry polega na usprawnieniu rutynowej pielęgnacji skóry poprzez stosowanie tylko niezbędnych produktów, które zaspokajają specyficzne potrzeby skóry. Zachęca ona do wyeliminowania zbędnych kroków, nadmiernego nakładania warstw produktów i potencjalnie szkodliwych składników, które mogą podrażniać skórę.

Minimalizm skóry promuje ideę, że uproszczona rutyna może być tak samo skuteczna jak złożona, jeśli nie bardziej. Używając kilku wybranych produktów, które są delikatne, skuteczne i odpowiednie dla danego typu skóry, można uprościć schemat pielęgnacji skóry, jednocześnie osiągając optymalne rezultaty.

Kluczowe zasady minimalizmu obejmują:

Podstawowe produkty:

Używaj tylko podstawowych produktów, których potrzebuje Twoja skóra, takich jak delikatny środek oczyszczający, krem nawilżający i filtr przeciwsłoneczny. Unikaj nadmiernego stosowania toników, serum, masek lub innych zabiegów, chyba że służą one konkretnemu celowi.

Jakość ponad ilość:

Skoncentruj się na wysokiej jakości produktach do pielęgnacji skóry, które zawierają korzystne składniki i unikaj tych z niepotrzebnymi dodatkami czy z potencjalnymi substancjami drażniącymi.

Personalizacja:

Dostosuj swoją rutynę pielęgnacyjną do konkretnego typu skóry i jej problemów. Zrozum potrzeby swojej skóry i wybieraj produkty zgodnie z nimi, zamiast stosować ogólne procedury.

Uproszczona rutyna:

Rutyna pielęgnacyjna powinna być prosta i uproszczona. Unikaj niepotrzebnych kroków i nakładania wielu produktów, które mogą działać komedogennie na skórę.

Minimalizm skóry zachęca do powrotu do podstaw, pozwalając nam uprościć schemat pielęgnacji skóry, zaoszczędzić czas i pieniądze oraz skupić się na stosowaniu skutecznych, wysokiej jakości produktów, które naprawdę przynoszą korzyści skórze.

Jednym z najważniejszych etapów pielęgnacji skóry w trendzie minimalizmu jest właściwe jej oczyszczanie. Moim tegorocznym zachwytem są produkty, które stosowałam w połączeniu ze sobą: Ovium Cream Cleanser – krem do oczyszczania skóry, który ma wszystko to, czego skóra potrzebuje do oczyszczenia wraz z urządzeniem do pielęgnacji skóry ageLOC® LumiSpa iO. Synergiczne działanie tych produktów było bazą mojej codziennej pielęgnacji. Dodatkowo bazowy silnie nawilżający krem Eau Thermale Avène Cicalfate+ nawilżająca emulsja regenerująca po zabiegach dawał mojej skórze uczucie ukojenia i regeneracji. Jestem dość wybrednym konsumentem, którego trudno zadowolić, szczególnie w zakresie produktów do pielęgnacji ciała i tu moje wielkie ukłony składam Lush Cosmetics za produkt, którego zapach choć zbyt intensywny, zachwycił mnie. Mówię o Charity Pot – balsam do ciała.

Tegoroczna edycja opiewała największą ilością zgłoszeń. Jestem niezmiernie dumna, że gros z nich, to firmy polskie, które z roku na rok zaskakują mnie swoim rozwojem podążając za światowymi trendami.

A co przyniesie nam przyszły rok? Czy będą to wielozadaniowe produkty (4 w 1) czy też produkty skupiające się na inkluzywności czy też większej integracji, które dostosowują się do różnych odcieni skóry a może jeszcze coś innego…

Dziękuję za tegoroczną edycję konkursu Love Cosmetics Awards.

Justyna Koziej jest prezesem Dr Koziej Instytutu Badań Kosmetyków, firmy która od 30 lat bada bezpieczeństwo i właściwości kosmetyków. Doskonale zna się na składach, badaniach, technologiach i regulacjach dotyczących produktów kosmetycznych.
# JURY
 reklama